Jutro ruszają mecze w ramach trzeciej rundy więc ostatni dzwonek bym napisał coś o drugiej

Pisałem na początku tego tematu, że tegoroczne kwalifikacje do Ligi Europejskiej rozgrywane są wedle innego systemu. Pisałem, że wcześniej odpadać będą słabi i zajmująca 25 i 26 odpowiednio Bułgaria i Słowenia nie mają już żadnego klubu w grze... Także Polska ma już tylko 2 kluby w trzeciej rundzie kwalifikacji co nie przydarzyło się polskim klubom od kilku lat.
Chciałbym jednak podkreślić, że punkty zdobywane w kwalifikacjach oczywiście mogą się zsumować do pokaźnej liczby to jednak trudno na tym etapie wyrokować, że Polsce idzie źle a Szwecji świetnie. Fakt, że Polska ma dwa kluby a Szwecja ma wszystkie cztery niczego nie przesądza. Jeśli Legia i Lech w rozgrywkach grupowych nieźle zagrają to może się okazać, że dobrze punktujące szwedzkie kluby, które nie zakwalifikowały się do rozgrywek grupowych zdobyły mniej punktów ostatecznie niż dwa polskie.
Właśnie dlatego nie ma co na obecnym etapie dramatyzować, że połowa klubów odpadła i jest najgorzej od kilku lat jak i też nie ma co się emocjonować wynikiem jedynego klubu z Lichtensteinu.
Poniżej tabela ukazująca tegoroczne zdobycze, dystans do Polski i liczbę klubów będących jeszcze w grze.
Dla osób, które ciągle uważają, że jest źle polecam kolejne zestawienie ukazujące jak zmienił się dystans innych krajów do Polski. Oto on
Jak widzicie dystans Polski zarówno do krajów, które chcemy przegonić jak i do krajów, które są za Polską poprawił się. Te kraje, które Polska goni stały się mniej odległe a kraje, które gonią za Polską mają jeszcze więcej do odrabiania. Po dwóch rundach jest lepiej niż było ale tak jak napisałem powyżej. W kwalifikacjach nie ma co cieszyć się z dobrych wyników bo runda grupowa i kolejne dają możliwość nadrobienia z nadwyżką kiepskiego wyniku z kwalifikacji.
No i jeszcze na koniec dwa zestawienia dotyczące rankingu klubowego. Pierwszy ukazujący jak zmieniła się sytuacja klubów w porównaniu do poprzedniej rundy.
Kluby, które były najwyższej wśród polskich klubów awansowały w porównaniu z poprzednią runda. Spowodowane jest to nie ich wspaniałymi wynikami ale tym, że póki co rywalizują o miejsca z klubami, które jeszcze nie zaczęły rozgrywek i nie punktują to oznacza, że kwestią czasu jest spadek niegrających klubów w rankingu
Podobnie ma się sprawa gdy popatrzymy na porównanie sytuacji klubów w porównaniu z zeszłorocznym rankingiem. Oto one.
Napisałem o pewnej prawidłowości, o tym, że kluby rywalizują z tymi, które jeszcze nie zaczęły. W przypadku tego zestawienia to zjawisko spotęgowane jest jeszcze faktem, że :
są na obecnym etapie rozgrywek kluby potraciły te punkty, które zdobyły sześć lat temu, punkty, które były wliczone jeszcze do zeszłorocznego rankingu a nie wlicza się ich do tegorocznego co przełożyło się na ich spadek poniżej klubów takich jak Wisła lub Śląsk
oraz, że na obecnym etapie rozgrywek są kluby, które dopiero zaczną w późniejszych rundach zdobywać punkty dzięki którym prześcigną takie kluby jak Wisła czy Śląsk.
Krótko pisząc, niektóre kluby już straciły punkty i straciły więcej niż Wisła powodując awans Wisły i to się już dokonało a jeszcze nie dokonało się to co spowoduje, że Wisła i Śląsk zaczną spadać...