Fugiel napisał(a):

|
Oczywiscie, Rafal nigdy nie bedzie topowym prawym pomocnikiem, jednak W mojej ocenie poprostu jest na tej pozycji lepszy i suma sumarum daje wiecej niz Jankowski, Jovic czy Burliga.
|
nie no, bezsprzecznie jest lepszy niz Ci dwaj boczni obrońcy czy napastniko troche pomocnik Jankes.
Ale jeśli chodzi o typowego skrzydłowego wole Donalda.
A co do postu kolegi Griszy; Czemu zaden z w/w trenerów nie chciał zabrać ze sobą Rafała jak odchodził ?
Ile ofert kupna przez cała kariera wpłynęło? No dobra, bez jaj. Ile zapytań?
I jeszcze jedno : Rafał zaczynał jako napastnik, (w debiucie u nas nawet z przewrotki huknął) a teraz jest niewiadomo kim. Dlaczego? Bo jako napastnik...sie nie sprawdział a ze jest typowym pikarzem "dla Smudy" to stał sie łatającym dziury.
Ja wiem ze on chce, walczy, ze mu zależy itd.
Wiesz dlaczego Rafał irytuje? bo wezmie pilke, pogra klepe, znajdzie sie w sytuacji po czym ją koncertowo s.......i. Nie raz, nie dwa. Zawsze mu sie cos takiego przytrafi.
61% podań celnych jako pomocnik ktory nie gra długich piłek tylko krótke bezpośrednie podania to jest ....a tragedia. I to jest typowy Rafał. 60 minut meczu zagra ekstra po czym każda piłke poda w aut lub zrobi cos innego irytującego.
To jest własnie symbol Wisły. Niby jest blisko, a tu ..... I własnie chodzi o tą nadzieje. Rafał ja daje po czym natychmiast odbiera. A nie każdy lubi takie zabawy wiec kibice ....ują. Mają prawa? Mają.Mogą? mogą?
Na koniec to i tak trener wyznaczy skład, Rafał strzeli 2 bramki i stanie sie bohaterem, będziemy go wielbić itd.
Ja piłkarsko określam go jako po prostu : ciamajdę.
dla rozluznieia
https://www.youtube.com/watch?v=as6SEAyF-NQ