Wyświetl pojedynczy post
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#171
Stary 25.07.2015, 21:34
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Rany... Boguski naprawdę potrafi grać w piłkę, jeśli przez grę w piłkę rozumiemy:
- minimum umiejętności technicznych w operowaniu piłką
- siłę sportową
- poruszanie się po boisku
- rozumienie gry, jej zasad i celów, oraz zadań i taktyki nakreślonej przez trenera, oraz ich realizowanie
- świadomość piłkarską
- umiejętne ustawiania się na boisku tak względem rywala, względem piłki, jak i względem swoich kolegów
- aktywność i nieodstawianie nogi
- zaangażowanie w grze defensywnej i ofensywnej


W większości tych punktów Boguś jest najlepszy w Wiśle.
Ma tylko jeden problem, który sprawia, że nie jest Messim... Punkt pierwszy i drugi, czyli naprawdę minimalne umiejętności techniczne i nienadzwyczajne warunki fizyczne.

Boguś potrafi na boisku wymyślić sytuację, antycypować wydarzenia, przemieścić się...
Bozia poskąpiła mu jednak warunków fizycznych, a sam nigdy nie nauczył się w techniki użytkowej więcej niż wymaga się w II lidze.
Mógłby być mózgiem drużyny, ale kiepska technika sprawia, że może być jedynie facetem od czarnej roboty, któremu czasami wyjdzie asysta, czy jeden na sporo strzałów.

Tak czy owak, jego obecność na boisku sprawia, że wiele rzeczy, zwłaszcza gra defensywna i zaczepna wyglądają lepiej.

Czy mylę się, czy w Białymstoku, w tak pechowo przegranym meczu (2:1) Boguski był na boisku do 85 minuty (zmieniony przez Brożka) a w 87 minucie Jaga strzeliła pierwszego gola?
Bardzo dobry post.
Trzeba też pamiętać, że Rafał jest cieniem samego siebie sprzed kontuzji (ile to było 2 lata praktycznie bez piłki? 3?), nie wiadomo jak daleko by zaszedł gdyby nie ten buc Borysiuk.
/edit : po statystykach Griszy widać, że dochodził do siebie 3,5 roku :/

Szacun dla niego, że był się w stanie pozbierać, wielu innych by dało sobie spokój.
Od razu też prostuje - nie, nie uważam go za grajka z wyższej półki. Ongiś miał na takiego zadatki. Nie zamierzam też zakładać jego fanclubu, ale hejty w jego stronę są po prostu szczytem ślepoty i braku umiejętności czytania gry. Do tego jechanie jak po burej suce po gościu, który od tylu lat gra z Białą Gwiazdą na piersi jest zwykłym chamstwem i gównażerią (vide wczorajszy shoutbox). Jakiś minimalny szacunek się gościowi należy za te wszystkie lata, bo to Wiślak. Ja rozumiem konstruktywną krytykę, ale na tym forum jedzie się po nim niezależnie czy akurat zagra dobrze, przeciętnie czy słabo. Znam dziesiątki grajków, którzy nie reprezentowali sobą nawet połowy tego co Rafał piłkarsko, ani też nie byli związani z klubem tak mocno jak on. Mimo to, nie mieli tak złej prasy tutaj. Dajcie sobie na wstrzymanie clowny.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 25.07.2015 o godz. 22:31.