Ajax napisał(a):

Cholera ale czy przypadkiem Moskal nie pracuje w Wiśle od marca? Bo czytając niektóre komentarze mam wrażenie, że biedak ma dopiero dwa mecze na koncie.
Może jestem szalony ale tych meczy było (UWAGA - ta wiadomość może niektórych zwalić z nóg!!) Osiemnaście.
I od początku pracy drużyna popełnia te same grzechy niezależnie od składu cz zgrania. Wygraliśmy 3 (słownie: TRZY) mecze. Zwracam też uwagę, że:
- "pechowe" bramki tracimy non stop
- w obu meczach strzeliliśmy bramki z dupy czyli po błędach przeciwników.
- w derbach była jedna dobra, przemyślana akcja zakończona strzałem
- Głowacki nie został kupiony w tym oknie transferowym on już w Wiśle grał (wiem szok)
- Moskal na siłę forsuje taktykę do której nie ma zawodników
- te "dobre sygnały" to już się ciągną od marca ale nic z tego nie ma
- nie widzicie że gra w poprzednim i tym sezonie wygląda bardzo podobnie
- stare grzechy nie są poprawiane
A no i Irytuje mnie, że Smudę wszyscy zwalniali po 4 gorszych meczach (rudna jesienna była świetna) a Kazimierz Moskal wałkuje te same błędy i wyniki na poziomie strefy spadkowej od 18 meczy i wszyscy chcą dać mu czas bo zagrał dwa mecze
|
Jak gdzieś szukasz biedaka to marsz przed lustro...
Jeżeli jasiu nie zakodowałeś to w poprzedniej rundzie grała zupełnie inna drużyna, zatem nie 18 a 2 mecze o stawkę zagraliśmy pod trenerem Moskalem.
Jakie grzechy? Słoneczko przygrzało? Stworzyłeś własną listę wstydu.O czym ma świadczyć to, że głowa gra od dawna co ma wspólnego z warsztatem Moskala, o jakich starych grzechach piszesz

, jaką taktykę na siłę foruje Moskal? Otrząśnij się i porzuć nadzieję, że sabotażystom uda się podkopać pozycję Kazimierza Moskala. Zostanie z nami na kilka lat i tego sobie i Wiśle życzę.
Smuda po dwóch latach pracy przegrał pięć meczy z rzędu. Mało tego zapowiedział, że taka seria nastąpi. Ktoś kto za nim płacze nie może być normalny...
Ajax napisał(a):

Nie, sądzę że Moskal jest kiepskim trenerem Pecha to można mieć raz a nie 10 razy pod rząd.
|
Pech z poprzedniej rundy to nie zawsze był pech, a teraz ja pecha nie widzę za to wreszcie widzę grę w piłkę do przodu, czego nie było o poprzedniego pobytu Kazka w Wiśle. Trzy lata totalnej popeliny w oczka nie kłuło? Teraz ledwo coś się rusza już armia płaczków biadoli o pechu i zbyt spokojnym trenerze. Śmiech na sali... Probierz jest kozak, kolego Ajax, bo podskakuje i ma czasem farta,a jak nie ma farta to w pałę. Moskal jak nie ma farta to jest remis. Ja wolę Moskala.