Cholera ale czy przypadkiem Moskal nie pracuje w Wiśle od marca? Bo czytając niektóre komentarze mam wrażenie, że biedak ma dopiero dwa mecze na koncie.
Może jestem szalony ale tych meczy było (UWAGA - ta wiadomość może niektórych zwalić z nóg!!) Osiemnaście.
I od początku pracy drużyna popełnia te same grzechy niezależnie od składu cz zgrania. Wygraliśmy 3 (słownie: TRZY) mecze. Zwracam też uwagę, że:
- "pechowe" bramki tracimy non stop
- w obu meczach strzeliliśmy bramki z dupy czyli po błędach przeciwników.
- w derbach była jedna dobra, przemyślana akcja zakończona strzałem
- Głowacki nie został kupiony w tym oknie transferowym on już w Wiśle grał (wiem szok)
- Moskal na siłę forsuje taktykę do której nie ma zawodników
- te "dobre sygnały" to już się ciągną od marca ale nic z tego nie ma
- nie widzicie że gra w poprzednim i tym sezonie wygląda bardzo podobnie
- stare grzechy nie są poprawiane
A no i Irytuje mnie, że Smudę wszyscy zwalniali po 4 gorszych meczach (rudna jesienna była świetna) a Kazimierz Moskal wałkuje te same błędy i wyniki na poziomie strefy spadkowej od 18 meczy i wszyscy chcą dać mu czas bo zagrał dwa mecze
