Cierzniak - podoba mi się. Buchy i Misiek raczej nie dadzą rady go wygryźć. Fajnie, pewnie broni, bramki nie z jego winy (choć fakt faktem, gdyby wyszedł wcześniej do "podania" Głowackiego to zdążyłby przed Cetnarskim)
Jović - sądziłem, że nigdy nie przekonam się do tego pana, a tu taki szok. Najlepszy na boisku, w obronie jak i w ofensywie. Oby więcej takich meczów, panie Boban, chapeau bas
Głowacki - dobrze to opisali na Weszło, że Arek raczej nie jest jak wino. Drugi słaby mecz, zawalona bramka. Jestem pewien że na sto takich podań tylko jedno by mu nie wyszło. Pech chciał, że to trafiło się akurat wczoraj.. Na koniec tej rundy trzeba szukać stopera i zgrywać go już w drugiej rundzie i tej mistrzowskiej.
Rysiek - dla mnie to piłkarz, który po Głowackim i Brożku powinien nosić opaskę

czasem ma zawahania, ale jest praktycznie nie do przejścia, a nawet jak się zagalopuje w ofensywę to potrafi sam wywalczyć rzut rożny z trzema pasiastymi na plecach. Zajebisty gość, jaram się
Sadlok - Maciek w końcu zaczyna mi przypominać tego Maćka z początku. Fajne wejścia w ofensywę, angażuje się, w obronie też nie najgorzej. Kilka meczy i będzie znowu solidny i nie odda lewej obrony.
Uryga - jedna, wielka niewiadoma. Potrafi zagrać mecz dobry (nie mówię o bardzo dobrych, bo takich nie pamiętam), a potrafi wyjść z tak spiętym dupskiem, że jego mina mówi tylko "nie podawajcie mi". Dla mnie to nie jest piłkarz na przyszłość, Stjepanović lepiej by się wywiązywał.
Mączyński - gorący aplauz. Krzysiu wjeżdżał w Cracovię jak w pachołki na treningu, szyba bramka, świetny w defensywie i kilka super podań rozpoczynających akcję. Udany transfer, z resztą nie mogło być inaczej.
Cywka - czekam cierpliwie (albo i niecierpliwie), kiedy w końcu wystrzeli. Widać angielską piłkę, zastanawianie się, przegląd gry, fajny odbiór. Szkoda, że Popović go nie puścił na skrzydło w drugiej połówce tylko kombinował z wrzutką na Brożka, może by coś z tego było. Tak czy siak, to jeszcze nie ten Cywka.
Boguski - zawsze broniłem Rafała mimo nagonki całego forum. Dla mnie to chłop może niewidoczny, ale starający się za trzech, stara się być wszędzie. Niestety wczoraj nie był tym Rafałem jakiego się spodziewałem, bardzo słaby występ, moim zdaniem najsłabszy piłkarz Wisły wczoraj.
Popović - znowu przytoczę Weszło "obok Stilicia nawet nie stał". Chyba powoli dostrzega, że w Ekstraklasie nie pójdzie mu tak łatwo jak w 1 lidze. Fajnie, że próbuje wracać i odbierać piłkę. To nie jest piłkarz, któremu przypisuje się zadania czysto ofensywne, a taki by nam się przydał. Może się rozkręci, dla mnie na dzień dzisiejszy zmiennik numer jeden z ławki.
Brożek - nie rozumiem ludzi, którzy wrzucają coś na Brożka. Dla mnie Paweł zagrał bardzo solidnie, jeden z lepszych graczy wczoraj (może tylko Krzysiu i Boban byli lepsi). Klej piłki niesamowity, kręcił sobie dwójką stoperów Cracovii jak Żurawski w Poroninie, starał się czasem samemu coś wywalczyć i był wszędzie. Szkoda, że nie każdy podszedł z takim zaangażowaniem jak Paweł.