FraMat napisał(a):

Czy w tej twojej statystyce zawarłeś też porównanie składów i porównanie przeciwników?
Inaczej twoja matematyka jest warta tyle, co papier toaletowy.
|
Za czasów Kulawika piłkarze na papierze byli lepsi ale przecież to czasy kiedy zaczęły się poważne problemy finansowe i przerwy w wypłacaniu pensji, według prezesa Gaszyńskiego piłkarze mają od stycznia płacone regularnie więc Moskal przychodząc w marcu z tym problemem nie musiał się borykać. Oczywiście nie sugeruje sie czystą statystyką, po prostu widzę w Wiśle Moskala cały czas te same błędy, gra się nie klei, nie potrafimy zdominować przeciwnika tak chociażby jak w niektórych meczach za czasów smudy. Nie wiem, być może rozwałkujemy za tydzień lecha a potem legię i faktycznie coś zacznie się układać, ale wydaje mi się, że po 15 spotkaniach można zacząć oceniać szkoleniowca, w koncu to połowa rundy zasadniczej... aa jeśli chodzi o to z jakimi przeciwnikami gralismy to w czasie tych 15 pierwszych spotkan za czasów Kulawika również zagralismy spotkania z całą ówczesną pierwszą ósemką.