|
Jaka szydera? Przed meczem każdy na forum obsrany że przejebiemy. A my gramy dobrą piłkę (oprócz początku 1 połowy) i przejmujemy inicjatywę w środku pola tak że żydy nie mogły sobie pohasać. To prawda że graliśmy asekuracyjnie, ale widać było że najważniejsze dla Moskala było to by nie przegrać. Zdobyliśmy punkt na cięzkim terenie, graliśmy lepiej. Jest postęp i ta drużyna ma potencjał. Niektórzy to by chcieli by ktoś pomachał różdzką i żebyśmy jebali wszystkich 3-0 jak za czasów Żurwawia i Franka. To nie ta Wisła i nie ci piłkarze, szczególnie że mamy niezgraną jeszcze drugą linie która z meczu na mecz gra lepiej.
|