Bardzo dobry dziś z Cracovią taktycznie mecz Moskala. Może i nie biega przy linii i nie rzuca bidonami

, ale drużyna wie, co ma grać. W pierwszej połowie to wcale nie była gra na kontrę, ale stopniowe eliminowanie środka pola Cracovii i stwarzanie sobie coraz więcej miejsca w środku, oraz operowanie krótką piłką po ziemi z atakami głównie prawą stroną. Kulturą gry Wisła dziś przewyższała rywala z drugiej strony Błoń.
Druga połowa to spokojne rozgrywanie ataku pozycyjnego z dużymi szansami na końcowy sukces. Piłkarze Cracovii potrafili tylko dużo biegać z obłędem w oczach I Jacek Zieliński nie potrafił utrzymać w ryzach swoich piłkarzy, przez co był zmuszony do wzmacniania środka i ataku. Bezskutecznie.
Moskal skutecznie przeciwstawił się koncepcji Zielińskiego.
Mimo niezadowalającej gry niektórych piłkarzy taktyka Moskala okazała się skuteczna.
Jak zwykle zabrakło trochę szczęścia.
Co do statystyki: jest kłamstwo, duże kłamstwo i statystyka.
Ostatnie mecze Wisły to mecze głównie z drużynami czołowej ósemki.
Ostatnie mecz Cracovii (oprócz Lechii) to mecze z outsiderami.
Popierajcie swojego trenera!