Wyświetl pojedynczy post
ABGwislakABG
Senior Member
 
 
Od: 06.2009
Skąd: kmwtw

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#699
Stary 23.07.2015, 13:05
Dobierać sobie zawodników pod taktykę to może Real, Barca, United, Bayern etc. My musimy dobierać taktykę pod zawodników. Jeżeli nasi nie przewyższają umiejętnościami parchów to leżymy, kwiczymy, robimy pod siebie. Zgranie, przewaga psychologiczna, atut własnego boiska i forma jest niestety ich przewagą. Choć to akurat na kałuży takie drużyny właśnie albo ledwo remisują, albo ledwo wygrywają. Oba rezultaty przyjąłbym z pocałowaniem ręki.

Kaziowi i Wiśle wyszłoby na zdrowie odstawienie Moca.... ekhm - Bobana. I powrót Bogusia do podstawowej 11tki.

Cierzniak - Burliga Głowa Gumiś Sadlok - Mączyński (DP) Cywka (ŚP) Popovic (10)- Jankes Boguski Brożek.

Cierzniak (chłopie nie odwal tego co w swym jedynym, czosnkowym meczu!) - Bury (zasłona dymna) Głowa&Gumiś (nie ma innej opcji) Sadlok (mimo, iż nie jestem przesądny, to wolę Bobana trzymać na ławie) - Mączyński (mecz z Gruzją i Szkocją uświadomił mi jedno - gość za bardzo zwleka z podaniami do przodu, kombinuje jak koń pod górę zamiast zastosowywać proste rozwiązania, mało zwrotny) Cywka (jaką różnicę potrafi zrobić ogarnięty ŚP z zadaniami zarówno defensywnymi, jak i ofensywnymi polecam odświeżyć sobie występy Chrapka) Popović (też nie ma opcji. Skoro to klasyczna "dycha" to nie dawać mu zadań defensywnych. Jak się z nich nie będzie wywiązywać znaczy, że dla niego E-klapa to jednak zbyt wysokie progi) - Jankes (dla odciążenia Brożka) Boguski (środek pomocy powinien dać sobie radę. Reprezentant Polski, zawodnik, który liznął angielskiej, twardej gry i największa gwiazda I ligi. Jak to nie wypali to niestety, bój o 8-kę będzie baaaardzo trudny). Niech sobie przypomni grę do przodu. Jakoś strzela w sparingach, może to psychika? Gość się pozbywa piłki, jakby każdą szydere z tego forum czy sb sobie brał do serca i nie mógł spać po nocach. W dodatku z jednej tabelki popularnego serwisu jeden z głównych kreatorów niewykorzystywanych sytuacji. Skoro jest to tzw. "murzyn od czarnej roboty" to wolę, by tę robotę odwalał w przodzie - Brożek (błagam, w piątek nie chybił, tylko TRAFIŁ).

Albo dajemy się ściągnąć w dół do poziomu parchów, i później jak ostatnio pokonają nas doświadczeniem w gównogrze, albo bierzemy i gramy ofensywnie, budujemy w dalszym ciągu tzw. automatyzm i zgranie.

Nastawienie przy ofensywnym składzie na porażkę? Ogólnie każda porażka z obrzezańcami woła o pomstę do Nieba. W razie wpadki (pfuuu, puk puk puk) chciałbym mieć możliwość jakiegokolwiek pocieszenia poza alkoholem, np. kombinacyjną grą, pressingiem, podaniami z klepką - ogólnie rzecz biorąc pomysłem na grę.
Ostatnio edytowane przez ABGwislakABG : 23.07.2015 o godz. 13:18.
Anty PO-PiS!!!