|
Nie chcę nic mówić, ale bardzo fajną taktykę przyjął Smuda na Amicę w zeszłym roku - na bokach grali ŚP, którzy schodzili do środka, ściągali obrońców i zagęszczając środek robili miejsce bocznym. Akcje szły wtedy bardzo fajnie, bo ci, co chcieli wrzutki mieli wrzutki (asysta Burego), coś szło środkiem (druga bramka) i trzecia bramka z dupy, ale zaangażowany był w nią jutrzejszy gracz parchów, wołakiewicz. Zawinił on z resztą przy wszystkich 3 bramkach wtedy.
|