d napisał(a):

Nie wiem za bardzo czy wrzucić to tu, czy w Nibylandii, ale może tu, bo dotyczy jednak zawodnika.
Donald odpadł z Jamajką w sobotę 18.07 wieczorem czasu amerykańskiego, czyli powiedzmy, że nad ranem w niedzielę na nasze. W Krakowie ma zameldować się dopiero dziś, czyli 23.07.
Należy zadać sobie pytanie dlaczego w świetle ekstremalnie ważnego spotkania klub czeka aż 5 dni na powrót kluczowego zawodnika. Haiti grało ostatni mecz w Baltimore, czyli nie na jakimś zadupiu, tylko w dużym mieście na wschodzie USA. Dlaczego nikt z naszej strony nie naciskał (?) na federację bądź piłkarza żeby czym prędzej wsiadał w samolot i leciał do Polski?
|
sam wiesz jaka jest obecnie sytuacja w klubie, w kasie brakuje pieniędzy... praktycznie na każdym polu jest coś do zrobienia, a Ty oczekujesz od klubu profesjonalizmu na miarę liczących się zespołów europejskich... to co piszesz jest logiczne, ale niewystarczająco dla zarządzających klubem.