Przewaga psychologiczna jest po stronie craxy. Co to oznacza? To, że być może oni pokażą pełnię możliwości, a my nie. Nikt nie wie z nas czy w piątek z Gónikiem Cywka czy Popowić pokazali pełnię swoich mizernych możliwości, czy też drzemią w nich większe możliwości. Każdy z nas jednak wie, że taki Bury na przykład czy Brozio, Głowa potrwafią grać lepiej. Co się okaże w piątek? Jeśli zagramy jak z Zabrzem - przegramy.
Spodziewam się, że paski wyjdą na nas jak na Lechię: wysoko pressingiem, ostro ale nie faul będa nas wybijać z rytmu. Kaziu jest wielkim orędownikiem tiki-taki, więc będziemy chcieli grać w piłkę co moim zdaniem nie będzie możliwe w tym meczu. Jeśli zagramy z takim pomysłem - przegramy. Zaczniemy wówczas grać w ich grę, to będzie ich mecz.
Trzecia rzecz: samotny Brożek z przodu może grać dwa dni bez przerwy i nie strzeli gola. Potrzeba mu wsparcia, formacje muszą grać bliżej siebie. Wyjścia nie ma bo Brożek nie biega, więc musi być pod grą: poklepać z nim nawet tyłęm do bramki żeby był pod grą. Bo jedna celna piłka raz na 15 minut gdy obrońcy są skupieni tylko na nim jest bez sensu.
Wywalić ze składu Jovicia bo to nie jest pomocnik, być gotowym na wprowadzenie z ławki DG77, być gotowym na odważne zmiany jeśli niektózy nie sa w formie, nie czekać ze zmianami do 85 minuty. Uważać na stałe fragmenty gry. A przede wszystkim trzeba mieć pomysł na wysoki pressing. Więcej zespołów będzie znami tak grać więc nasi musza się tego uczyć.
A i tak najważniejsze jest serducho do gry. Nowi piłkarze muszą wiedzieć, że to jest mecz sezonu. Muszą wytrzymać atmosferę, prowokacje i wiedzieć, że to nie jest zwykły mecz (co już zdążył zkaomunikować w prasie Cierzniak).
Cierzniak-Bury,Głowa,Rysiek,Sadlok-Mąka, Crivellaro, Cywka, Popović, Boguś - Brozio. Z ławki DG77, Jankes i trzecia zmiana w 93 minucie na utrzymanie 0-1

A tak poważnie to remis w ciemno.