WioReXXX napisał(a):

|
Daleki jestem od zwalniania Moskala... ale niestety Moskal zupelnie nie radzi sobie w trakcie meczow. NIe potrafi zmienic ustawienia, zrobic korekt, zrobic dobrych zmian. Fatalnie to wyglada, jezeli chodzi o ten aspekt,
|
Przepraszam, że pytam, ale skąd taka opinia?
Skąd zdanie, że Moskal w czasie meczu żadnych korekt ustawienia, żadnych zmian nie przeprowadza?
Bo nie mówi o tym na konferencji prasowej?
Moskal w przeciwieństwie do Smudy narzuca swoim piłkarzom pewną taktykę i pewne ustawienie na boisku, oraz wymaga realizowania pewnych założeń.
Za czasów Smudy piłkarz zapytany o to, co grają, jaka jest taktyka i jakie ustawienie, nie potrafił z reguły odpowiedzieć, bo albo Smudy nie zrozumiał, albo, co bardziej oczywiste, Smudy taktyka polegała na realizowaniu hasła, że zagramy intuicyjnie.
Nie chodziło, rzecz jasna o całkowite "pójście na żywioł", ale raczej o wykorzystywanie indywidualnych umiejętności zawodników (przyszedł Donald, lewy obrońca, ale, że miał ciąg na bramkę to Smuda uczynił z niego skrzydłowego), jak Stilicia, Brożka, czy Głowy. Skład i pozostający do dyspozycji piłkarze narzucają Smudzie taktykę
Drugim elementem "taktyki" Smudy było dążenie do odbierania przeciwnikowi piłki w środku pola, lub jeszcze na jego połowie i w ten sposób udało się zdobyć kilka bramek.
Trzecim klasyczna "choinka": 1- 4 - 3 - 2 -1
I to w zasadzie byłoby na tyle.
Co do Moskala to kilkakrotnie na wiosnę pokazał jak potrafi żonglować ustawieniem piłkarzy na boisku, jak wielu z nich potrafi w zależności od sytuacji i przeciwnika realizować inne zadania i wdrażać inną taktykę, jak Moskal próbuje tworzyć na boisku pewien kolektyw realizujący przedmeczowe założenia, czasami wbrew pewnym naturalnym predyspozycjom niektórych piłkarzy. Wisła Moskala próbuje budować atak pozycyjny i grać kombinacyjną, szybką piłkę. Pewne sprawy na razie jeszcze nie wychodzą dobrze (zmęczenie przygotowaniami, brak zgrania nowych piłkarzy), ale wierzę, że tak ustawiana drużyna zacznie grać coraz lepiej.