Porównanie trenera do dziecka jest odrobine nie na miejscu moim zdaniem

Nie chodzi tu o "chuchanie, dmuchanie" ale ustosunkowanie się. Na stadionie krzyczysz aby go nie zwalniac, a w domu aby zwolnic. I o to właśnie mi chodzi. Ja nie uważam go za świetnego trenera, widze jego błędy ale nie jestem za zwolnieniem ani na stadionie, ani w domu, ani nie byłem na wakacjach

I o to mi głownie chodzi.