Cierzniak skończy gre jak tylko Michały się wykurują

Jak dla mnie on w tej bramce był i w sumie to tyle. Jedna ważna interwencja, a poza tym to w sumie bez jakiegoś szału. Nie wybronił nic groźnego(poza jedna sytuacją).
W pierwszych kolejkach w żadnym meczu nie można wskazać faworyta, a tym bardziej w derbach. Taki mecz to całkowicie inna historia i jak dla mnie faworyta nie ma. Może decydować jedna akcja. Tak jak w derbach w 2014r., czy w derbach gdy Boukhari zdobył bramke w 94 minucie.