Grzaniec Galicyjski napisał(a):

Ja także uważam, że w obecnej sytuacji kadrowej należałoby (należy?) odejść od gry typowymi skrzydłowymi, wystawiając na tych pozycjach skrzydłowych zupełnie "nietypowych". Wisła ma potencjał do kombinacyjnej gry.. środkiem! Mało tego, ma go, jako jedna z nielicznych drużyn, a do tego przyzwoitych bocznych obrońców, mogących podłączać się do akcji ofensywnych.
(...)
|
Oczywiście!
Najmądrzejsze rozwiązanie, a pierwszy system jaki mi przychodzi do głowy, to taktyka AS Romy za Spallettiego. Też do czasu Vucinicia można powiedzieć, że mieli problem z napastnikiem a z prawdziwych skrzydłowych, to można by wymienić chyba tylko Manciniego i od bidy Taddeiego. A ofensywnie wyglądało to super ciekawie.
Tylko problem polega na tym, że wpojenie tej taktyki drużynie zajęło Luckowi kilka sezonów, a my czasu, przy oczekiwaniu kibiców i środowiska piłkarskiego w kraju, nie mamy.