|
A co to zmienia od kogo dostał piłkę, spieprzył koncertowo i jeszcze się głupkowato usprawiedliwia, że Przyrowski mu skrócił kąt. No co za złośliwy bramkarz... Zamiast przez resztę meczu próbować się zrehabilitować to chował się za plecy...
Powód: kąt nie kont
Ostatnio edytowane przez Drozd : 19.07.2015 o godz. 18:29.
|