|
Moskal jest na pewno inteligentniejszym, mądrzejszym człowiekiem. W dodatku to Wiślak.
Jedyne co mnie zastanawia to fakt, czy on wie jak to poukładać?
Każdy trener wchodzący do zespołu ma dwie opcje. Pierwsza - dostaje kasę i poparcie zarządu i ściąga piłkarzy pod swoją wizję gry i próbuje ją narzucić piłkarzom liczyć, że się przyjmie. Druga - gdy kasy brak ustawia wizję gry pod piłkarzy jakimi dysponuje. Np. taki Tarasiewicz jest w tym świetny. Smuda poza oczywistymi mankamentami, mimo wszystko miał do tego nosa. Moskal? Zobaczymy. Ja mam swoje wątpliwości ale będzie całe pół roku na to, żeby to rzetelnie osądzić.
Najlepsi trenerzy - czyli tacy, którzy konsekwentnie sprawdzają się w kolejnych zespołach (niezależnie czy z górnej czy z dolnej półki) potrafią ustawić zespół zależnie od tego jakiego typu mają piłkarzy. Trenerzy, którzy trzymają się swojej jedynej słusznej taktyki raz osiągną sukces a potem dwa razy wtopią. Patrz pan kontraatak mr. Probierz. On będzie wyśmienitym trenerem dla każdej drużyny, która chce grać z kontry i będzie robił w takich warunkach wyniki ponad stan.
Moskal chce grać krakowską piłkę - ja jako kibic to rozumiem. Krakowska piłka do 20-25 metra od bramki przeciwnika. Bliżej bramki aż się prosi nieraz o uproszczenie gry. było to irytujące za Smudy (który de facto za to ganił), jest irytujące za Moskala. On chyba raczej nie ma nic przeciwko i to mnie martwi. Do tego mam wrażenie, że wystawia piłkarzy nie na tych pozycjach na których powinien. Czasem lepiej teoretycznie lepszego piłkarza zławkować niż wystawić go na pozycji na której nic nie gra (vide Jović).
Generalnie narazie nie wygląda to zbyt optymistyczne, ale też nie zamierzam jeszcze ferować wyroków. Za wcześnie na to.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 18.07.2015 o godz. 16:13.
|