wolfy napisał(a):

Nie jestem fanem Smudy, ale to nie znaczy, że będę wiecznie tolerował bajeczkę jaki to Moskal jest lepszy bez żadnych racjonalnych przesłanek ku temu.
|
Wiecznie, to znaczy ile? Przecież dopiero teraz Moskal otrzymał zespół wyłącznie "dla siebie", może go przygotować i ustawić wg własnego pomysłu (wcześniejsze podejścia do prowadzenia Wisły - także poprzednia runda - to przejęcia drużyny w biegu i próba sklecenia wszystkiego na szybko). Dla mnie obecna runda/sezon to prawdziwy test dla trenera - teraz zobaczysz jego autorski pomysł na grę zespołu. I chyba niezbyt dobrym pomysłem jest ocena jego pracy po pierwszym meczu w sezonie?
wolfy napisał(a):

|
Problem w tym, że Moskal próbuje dopasować wykonawców do taktyki, a nie na odwrót. Nie dziwi mnie to, tylko szokuje, bo powinien zrozumieć ze nie nazywa się Guardiola a to jest Kraków, nie Monachium. Ma konkretny materiał i jeśli nie potrafi nic z niego wykrzesać, to powinien podać się do dymisji. Takie eksperymenty pokazują, że brak mu pomysłu co zrobić.
|
Szybko wyciągasz wnioski... Mamy całkowicie nową linię pomocy, do drużyny niedługo wróci podstawowy lewy pomocnik. Moskal widzi ich w treningu, Moskal akceptował wzmocnienia i Moskal widocznie uznał, że zawodnicy pasują do jego koncepcji. Formacja, od której bardzo wiele zależy jest zupełnie nowa - nie dość, że na razie brak jej zgrania, to jeszcze uczą się taktyki wymaganej przez trenera. Spodziewałeś się, że od pierwszego meczu wszystko zaskoczy?