|
Nie był to tak fatalny mecz jak to wygląda w ocenach niektórych. Wychodziło brak zgrania i totalny odjazd z formą niektórych. Mieliśmy za dużo debiutów jak na jeden mecz. Popović, Crivellaro - widać, że mają ogromny potencjał, ale czują się totalnie nowi w drużynie i przy Reymonta. Z każdym meczem będą lepsi, jestem tego pewien. Momentami ( w 1 połowie) zdarzało się składać ręce do oklasków. Była krakowska, krótka piłka. Szkoda, że daliśmy dojść do słowa bardzo słabemu Górnikowi.
Co do uwag indywidualnych.
Cierzniak - wszystko ok, za wyjątkiem... długich wybić piłki. Straciliśmy na nich minimum 5 minut. To nie cracovia, która gra na czas k*** mać.
Guzmics, Sadlok - na swoim dobrym poziomie
Głowacki - lata lecą
Brożek, Jović, Burliga, Jankowski - totalnie pod formą. Żaden z nich nie powinien grać w pierwszym składzie (Jankowski słusznie odstawiony).
Mączyński, Cywka - więcej się po nich spodziewałem, ale w szczególności tego pierwszego nie zamierzam krytykować. Nie było tragedii. Cywka w 2 połowie nie istniał.
A jeszcze co do kibicowskiej strony meczu - niedługo dojdzie do tego, że więcej ludzi będzie na stadionie spoza Krakowa, niż samych mieszkańców, którzy mają stadion pod nosem. Wstyd, wstyd i jeszcze raz wstyd.
|