|
Nie będę tutaj się rozwodził nad klinicznym przypadkiem kolegi co pisał przede mną (mee).
Z gry Górnik miał więcej, szczególnie w 2 połowie. Był konkretniejszy. My stworzyliśmy za mało sytuacji, ale tak to jest jak się wychodzi bez Jankowskiego, który akurat jest w gazie. Także wynik nie był jakiś niesprawiedliwy. Remis ze wskazaniem na Górnika, tylko tyle i aż tyle.
Na plus na pewno Popović, Sadlok i mimo wszystko Crivellaro. Popović ma tendencje do gry piłki na dobieg, partnerzy muszą się go nauczyć, bo facet gra świetne piłki tylko te łazengi się ich nie spodziewają i stoją, zamiast być w ruchu. Sadlok bardzo dobrze w obronie, groźnie w ofensywie. Crivellaro najsłabiej z tej trójki, multum strat, piękna bramka, widać, że chce grać w piłkę, jest cały czas pod grą.
Głowacki i Guzmics w większości sytuacji pewnie, chociaż zaliczyli po 1 juniorskim błędzie; raz Głowackiego ratował Gumiś, a przy swoim błędzie sam Guzmics wyszedł obronną ręką. Jeszcze przy jednym rożnym Głowa fatalnie wybijał, ale na szczęście przeciwnik obił słupek.
Cierzniak przeciętnie, obronił co miał obronić, wpuścił co miał wpuścić. Jedno duże nieporozumienie z obrońcą.
Niewidoczny Cywka i Mączyński.
Fatalnie Brożek i Jović, gości długim momentami po prostu nie było na boisku. Gdy wreszcie doszli do głosu w końcówce meczu podejmowali fatalne decyzje albo po prostu partaczyli akcje.
Jankowski - wniósł trochę ożywienia, ale zabrakło konkretów. Z nim na boisku Wisła z powrotem przejęła inicjatywę, po długich momentach przewagi Górnika.
Boguski - grał za krótko by go ocenić. Raz zagrał świetnie, raz spartaczył.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 17.07.2015 o godz. 19:13.
|