Ajax napisał(a):

Nie chcę się spierać ale nie masz racji.
pozdrawiam
|
Obaj jednocześnie macie rację, i nie macie racji

A zależy to od płaszczyzny, na jakiej rozmawiamy.
Bo jeśli mówimy o nieściągalności w sensie prawnym, to rację ma Ajax - przesłanką nieściągalności wierzytelności od danego dłużnika jest np. postanowienie komornika o umorzeniu postępowania egzekucyjnego z uwagi na brak majątku dłużnika pozwalającego zaspokoić choćby same koszty postępowania lub oddalenie wniosku o ogłoszenie upadłości dłużnika z uwagi na brak majątku wystarczającego na zaspokojenie kosztów postępowania (są też inne sytuacje ale nie będę ich wszystkich wymieniał). Orzeczenia te pozwalają na wrzucenie tak udokumentowanej nieściągalnej wierzytelności w koszty uzyskania przychodu. Generalnie chodzi o to, że dłużnik majątku nie ma i z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością go mieć nie będzie.
Jeśli mówimy natomiast o pewnej rzeczywistej, istniejącej sytuacji faktycznej, biorąc pod uwagę obszar i specyfikę działalności dłużnika (jak np. polski piłkarski klub sportowy zadłużony na 100 mln zł

) to można też mówić o nieściągalności długu - tyle że nie w sensie prawnym, a w sensie faktycznym. I tu rację ma pete29
