pete29 napisał(a):

To naprawdę tak wielkie uproszczenie , że aż nieprawdziwe.
Wisła tylko dlatego obraca kasą , że nikt nie ściąga od niej długu. Z tego co mi wiadomo jest na granicy płynności finansowej albo nawet poniżej tej granicy. Nie jest problemem wydanie opinii , iż w przypadku rozpoczęcia egzekucji długu wyegzekwowane zostanie max 3-5 % długu. ( jeżeli cokolwiek zostanie wyegzekwowane)
Zresztą jak , któryś z kolegów wcześniej słusznie napisał nie znając rzeczywistej treści umów łączących TF i Wisłę nasza pisanina to są puste dywagacje.
Niezależnie od tego uważam , iż fakt żądania/zgody banków na sprzedaż Wisły jest rewelacyjną informacją z uwagi na to , iż będzie się to łączyło z koniecznością oddłużenia Wisły.
Takie jest moje zdanie.
Pozdrawiam
|
Otóż mylisz pojęcia - ściągalność długu nie oznacza że można wyegzekwować cały dług od razu. Wtedy np kredyty hipoteczne wzięte z nadwyżką na notariusza i kasą na remont byłyby nieściągalne.
Nieściągalność długu oznacza, że nie ma możliwości aby teraz lub w przyszłości wierzyciel spłacał zadłużenie w ustalony z nim sposób. (Upraszczam)
Gdyby SSA była w stanie upadłości miałbyś rację dług byłby nieściągalny. Natomiast SSA ma płynność finansową, reguluje zobowiązania (z opóźnieniem ale zawsze) otrzymała licencje na 2015/2016 więc jest realna szansa osiągania przez SSA przychodów i tak dalej i tak dalej. Z punktu widzenia wierzyciela cudów nie ma ale można kazać spłacać sobie powoli raty tego zadłużenia.
Na dzień dzisiejszy dług SSA wobec telefoniki nie jest nieściągalny.