@
Jaroo1 Chyba lepiej zagrać w III rundzie eliminacji LM z Videotonem z Węgier albo z HJK z Finlandii aniżeli z Baselem albo Steaua, prawda? Chyba lepiej zagrać w ostatniej rundzie eliminacji LE z Apollonem z Cypru albo z Partizanem z Serbii aniżeli z Dortmundem albo Bilbao, prawda? Więc skończ pie***lić farmazony o tym, że współczynnik nie gra roli, bo gra i to dużą. Możesz przez 2-3 lata wygrywać ekstraklasę i mieć całkiem niezłą ekipę, ale co z tego skoro już w III rundzie el.LM trafisz rok po roku na Basel, Steaua i huja - spadasz do IV rundy el.LE, w której znowu rok po roku masz pecha i trafiasz na Dortmund i Bilbao. Zresztą Wisła chyba wie najlepiej o tym, co to znaczy mieć pecha w losowaniu, bo gdy miała największą pakę w XXI wieku w Polsce, zawsze trafiała na Reale albo Barcelony.