serek.c2 napisał(a):

|
Skoro nie czytałeś umowy nie wyciągaj pochopnych wniosków. W refinansowaniu nie chodzi o samą prolongatę, ale przede wszystkim o spłatę niektórych wierzycieli. Jeśli zeszłoroczny zysk był na takim poziomie jak napisano w artykule, po refinansowaniu zobowiązań przyszłoroczny zysk może być zdecydowanie większy. Tu nie chodzi o robienie przez banki za dobrego wujka, bo banki nie będą finansowały Wisły ani innych zachcianek Cupiała. Instytucje, które zdecydują się wyłożyć kasę na refinansowanie najpewniej zabezpieczą się w umowach zapisami, które nałożą na TF obowiązek utrzymywania zdolności kredytowej na odpowiednim poziomie. Jeśli zysk firmy będzie odpowiednio wysoki, a zdolność kredytowa nie spadnie poniżej pewnego progu, nikt nie zabroni TF inwestowania pieniędzy (w cokolwiek).
|
Jak będzie z TF szla kasa na Wisłę to obnizone zostają zyski. Stąd wg mnie bedzie wynikać niechęć banków do utrzymywania Wisły na garnuszku .A taka wersja zdarzeń jest uprawdopodobnione przez fakt, że TF szuka kupca na akcej Wisły. Jakby banki nie miały nic przeciwko łożeniu na klub, to po co by szukali kupca w Myślenicach ?