leyzer87 napisał(a):

|
Ostatni by chyba Matusiak
|
i Łobodziński. Jakoś w tym samym czasie przychodzili.
PiVoSH92 napisał(a):

|
Argument Nawałki w wypadku Mąki trochę z dupy, bo gdyby selekcjoner był inny to i Mila, Milik czy Szukała też by nie grali. A są ważną częścią w kadrze.
|
Nie chodziło mi o to, że Mączyński mógłby zostać przeoczony przez innego trenera, tylko o to, że inny by z niego zrezygnował albo wcale nie dał mu szansy trafnie oceniając jego umiejętności. W przeciwieństwie do wymienionych przez Ciebie piłkarzy Krzysiek nie jest odkryciem, pozytywnym zaskoczeniem w kadrze Nawałki, a więc przy braku powołań dla niego trudno by było mówić o przeoczeniu. Inny trener raczej też by nie próbował na siłę zrobić rozgrywającego z pomocnika, który przez dwa i pół roku w Górniku w ponad 70 meczach zrobił 2 gole i 3 asysty.