Wyświetl pojedynczy post
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#71523
Stary 12.07.2015, 21:27
Dzimi napisał(a):Wyświetl post
Ja wymieniłem tylko fakty, które są jakie są. Mamy dwóch zmienników mniej, za Stilicia jest ktoś słabszy (jakby Popović był taki dobry dawno chciałaby go np. Lechia, Jaga, Lech czy Śląsk), za Barientosa też ktoś prawdopodobnie słabszy (Crivellaro - póki co słabo się prezentuje, piłkarze nie mówią o nim tak dobrze jak o Barientosie, który na treningach wyprawiał cuda). Dwa pozytywy to Cywka i Mączyński. Ale obaj na obronie nie zagrają, jak mógł Dudka.

Stąpajmy twardo po ziemi, a nie latajmy w chmurach
Ciężko pisać o faktach, gdy bierzesz pod uwagę gościa, który nie zagrał praktycznie w ogóle w poprzednim sezonie, bo był kontuzjowany. Możliwe, że ilościowo będzie status quo, gdyż oferta Wisły za Stępińskiego jest nadal aktualna. Możliwe ze Koln przystanie na kolejne wypożyczenie.

Nigdzie też nie pisałem, że Popović jest lepszy od Stilicia, to są zupełnie inni piłkarze i bardzo bym się zdziwił jakby Denis punktował podobnie do Semira w punktacji kanadyjskiej.

Moim zdaniem straciliśmy jednego świetnego grajka i 4 przeciętnych kopaczy, za to zyskaliśmy 4 obiecujących piłkarzy, z których część może wypalić, część nie.

Podchodzę do tego wszystkiego z umiarkowanym ostrożnym optymizmem, gdyż ostatnie transfery nas nie zawodziły i nie mam powodu wątpić w naszych scoutów od jakiegoś czasu. Tak czy siak lepszy przeciętny 25 letni grajek niż przeciętny 30 latek.

A co do Dudki - to, że nie zagra u nas w obronie w przyszłym sezonie traktuję jako ewidentne wzmocnienie. On nawet w najlepszych czasach był conajwyżej dobrym defensywnym pomocnikiem. Na bok obrony za wolny, na środku obrony lepiej, ale zbyt nieodpowiedzialny. Zdarzały mu się kiksy i zawiasy, które kosztowały nas gole zarówno przy 1 pobycie przy Reymonta jak i tym ostatnim. Zdecydowanie za dużo jak na gościa, który chce być uznawany za klasowego obrońcę. Nigdy nim nie był, ale jak się sprężył i mu się chciało to potrafił zagrać DOBRZE (nie wybitnie ale dobrze) na defensywnej pomocy co było wystarczające do wygryzienia słabiutkiego Urygi.

Nam generalnie brakowało dobrego defensywnego pomocnika oraz kogoś kto mógłby łączyć obronę z atakiem. W poprzednim sezonie mieliśmy taki potencjał z przodu, a nie potrafiliśmy wyjść spod pressingu bo jak się Alan brał za rozgrywanie od tyłu to panikował i zaraz śmierdziało przechwytem, Stilić miał to w dupie i bardzo rzadko się wracał, Jankowski jeszcze rzadziej. I było wielkie gówno z gry krakowską piłką, gdy Alan dostawał piłkę z pomocnikiem na plecach i zagrywał albo za wolno, albo za nerwowo albo niedokładnie. Czasem mu tą piłkę wręcz odbierano lub wsadzał na minę stoperów, którzy musieli się salwować podaniem do bramkarza albo panicznym wykopem bo piłka szła na styk. Bardzo rzadko zdarzało się Urydze zagrać tak, żebyśmy wyszli spod pressingu od ręki, wszystko za wolno, za niepewnie, zbyt przewidywalnie. Gdy w rundzie mistrzowskiej zaczął grać Dudka (może nie super pomocnik, ale o klasę lepszy od Alana) nasza gra się poprawiła pod względem optycznym bardzo. I nie dzięki temu, że Darek był taki dobry. On po prostu grał spokojnie i pewnie. I to wystarczało!

Zarówno Popović jak i Mączyński to gracze, którzy potrafią cofnąć się do stoperów po piłkę i nie tracąc jej wyjść spod pressingu. Także uważam, że ten element na pewno będzie wyglądał lepiej niż w poprzednim sezonie, w którym to mieliśmy z nim ogromny problem. Wystarczyło, że przeciwnik na nas siadł i była kaplica.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 12.07.2015 o godz. 21:50.
Odpowiedz cytując