wściekłe pięści węża napisał(a):

Oczywiście, że piszę poważnie. Pazdan miał już tylko rok kontraktu w Jadze - Sadlok ma 3. Jest piętnastokrotnym reprezentantem Polski, w tym sezonie zagrał w 31 meczach dla Wisły.
Jakie ma znaczenie ile kosztował przychodząc do nas i "że nikt go nie chciał"? (za takie stwierdzenia powinny być bany, żeby poziom dyskusji tutaj nie sięgał tak dennego poziomu) Gość był po poważnej kontuzji, przyszedł do nas i chwilę potem (koniec sierpnia 2014!) dostał powołanie do repry grającej w kwalifikacjach ME.
Tak jak napisałem wcześniej - za Masłowskiego dali 1 mln €, a wy tak się cenicie, że za paczkę fajek chcecie puścić jedynego gracza Wisły na tej pozycji? Brawo. Mam nadzieję, że jednak prezes jest rozsądniejszy.
|
Przypominam Ci tylko, że parę dni temu Sadlok wezwał Wisłę do zapłaty zaległych pensji. I tylko naiwny twierdzi, że zrobił to bo stwierdził "jak to może być, mam zapis w umowie to kasa musi być i to teraz", bo przychodząc do nas wiedział jak się sprawy mają i że są poślizgi w wypłatach. I proszę od razu mi nie pisać, że podpisał to mu się należy bo tego nie kwestionuje. Mowa tutaj o gościu który miesięcznie kasuje 20-30 k, a nie zwykłym zjadaczu chleba, który żyje od 1 do 1, ew. może odłożyć parę setek.
Sadlok w perfidny sposób się zachował, tylko i wyłącznie z powodu ewentualnego transferu do Legii. Chce niech idzie. Z niewolnika nie ma pracownika. Kasę i tak by dostał bo gwatantuje mu ją umowa. Jakoś inni nie skuczą jak on bo wiedzą ,że sytuacja jest jaka jest ale kasę z poślizgiem, ale dostaną.
Za Masłowskiego nie dali 1 mln tylko 800 k. A za paczkę fajek by poszedł jakbyśmy chcieli go opchnąć za 100 czy 200 k euro a nie za ponad 2 mln złotych. Zwłaszcza, że Gaszyński powiedział, że mają na oku już ewentualnego następce, więc suma lewych obrońców nadal wynosiła by jeden.
I na prawdę nie pisz o Sadloku reprezentancie, bo owszem dostał jedno powołanie na I mecz z Gibraltarem, posiedział sobie 90 min na ławce i na tym się skończyło jego reprezentowanie.
Podsumowując - pozbywamy się typa który brzydko pierdnął płacząc w PS jaki to biedny, ewentualnie bierzemy nowego gościa na LO, pewnie z mniejszą pensją, kasujemy jeszcze ponad 2 mln zł - dla mnie bomba