Cierzniak to identyko Miśkiewicz, dobra gra na przedpolu, wyciągnięcie konkretnej piłki ale też puszczenie szmaty, słaba gra nogami, chłop co jak co nie sprawdził się w Cracovii (1 mecz) i w sumie z tego co pamiętam puścił tam babola sezonu. Coś tam jeszcze kopał w Koronie, ale bez rewelacji
a Wolański się kisi w Danii
