|
wszystkim, którzy czepiają się Sadloka za to, że złożył taki wniosek, proponuję udać się w swojej firmie do szefa/kierownika i powiedzieć - Szefie, kocham tą firmę, możecie mi nie płacić, to bez znaczenia. Kocham to co robię i dam z siebie 100%, nawet jeśli zapłacicie mi raz na pół roku
i jeszcze jedno, NIGDY nie dowiemy się jak zachowaliby się inni zawodnicy z tej wielkiej Wisły (sprzed 10 lat), gdyby nie płacono im na czas. Wymagamy tyle co kiedyś, a dajemy tyle co nigdy...
Ostatnio edytowane przez mistico : 05.07.2015 o godz. 13:50.
|