element napisał(a):

Sadlokowo nie chodzi o to, że mu nie płacą. Bo mu płacą, tylko jakąś część mu zalegają. To nie jest tak, że piłkarze nie dostają pieniędzy. Dostają i to 50 razy więcej od Was.
Tu w ogóle nie chodzi o pieniądze.
Sadlokowi chodzi o to, żeby odejść z Wisły jak najszybciej. I jedynym rozwiązaniem dla niego jest dowalenie klubowi (najlepiej publicznie), że niby zaległości itp.
Wtedy rozwiąże kontrakt i pójdzie tam gdzie mu pasuje.
Cwany lis z niego, wie co robi. Dla niego Wisła to tylko miejsce pracy i ma na nasz klub wyj.ebane po całości. Także nie oczekujcie od niego zbyt wiele.
Miejmy nadzieję, że nie znajdzie się nagle parę groszy zaległych dla niego... niech idzie. Obydwie strony będą szczęśliwe.
|
Czytałeś swój post przed dodaniem? W drugim zdaniu piszesz, że część pieniędzy zalegają, a dalej że NIBY zaległości. To jak wkońcu?
A to czy dostaje 2 razy tyle, czy 5 razy tyl czy 100 razy tyle to nie jest ważne. Taki prezesi pdpisali kontrakt i z takiego maja obowiązek się wywiazac.
A tak w ogóle przyjmując najnizsza krajowa czyli 1750(chyba) to Sadlok wg.twoich obliczen zarabia 87500 zł. A wątpie żeby wszyscy tutaj zarabiali najniższa(a mowiles ze zarabia 50 razy tyle co my) wiec pewnie zarabia ok.100tys.zl(licząc te 2000 na miesiąc). na miesiąc wg. twoich informacji. Myślałem że mamy problemy finansowe, ale skoro prezesi podpisują kontrakty na 1,2mln.zł rocznie to chyba jednak nie ma tych problemów
