element napisał(a):

Sadlokowo nie chodzi o to, że mu nie płacą. Bo mu płacą, tylko jakąś część mu zalegają. To nie jest tak, że piłkarze nie dostają pieniędzy. Dostają i to 50 razy więcej od Was.
Tu w ogóle nie chodzi o pieniądze.
Sadlokowi chodzi o to, żeby odejść z Wisły jak najszybciej. I jedynym rozwiązaniem dla niego jest dowalenie klubowi (najlepiej publicznie), że niby zaległości itp.
Wtedy rozwiąże kontrakt i pójdzie tam gdzie mu pasuje.
Cwany lis z niego, wie co robi. Dla niego Wisła to tylko miejsce pracy i ma na nasz klub wyj.ebane po całości. Także nie oczekujcie od niego zbyt wiele.
Miejmy nadzieję, że nie znajdzie się nagle parę groszy zaległych dla niego... niech idzie. Obydwie strony będą szczęśliwe.
|
sorry
ale z logiką u Ciebie na bakier
ta kasa musi się znaleźć bo ponieważ tudzież jak i również są na to kwity
i każdy sąd do którego odda sprawę przyzna mu rację
wyjście jest inne
ta kasa musi się znaleźć
należy mu zapłacić co do grosza
i wtedy sprzedać w cholerę...
byle gdzie choćby do III ligi tajwańskiej
albo I grenlandzkiej
ps. pewnych rzeczy się nie robi. Wie o tym choćby Arek Głowacki. Szacun