najm napisał(a):

|
Ja jednej rzeczy nie rozumiem. Po co Sadlok ostatnio przedłużał kontrakt, żeby go zaraz potem chcieć rozwiązać? Trochę to rzutuje na wiarygodność jego intencji.
|
Sadlok nie miał w tej sytuacji nic do gadania. Wisła jednostronnie przedłużyła kontrakt, bo tak był skonstruowany. Już wtedy miał ofertę Legii, bo to było pokłosie jego niezłej gry jesienią i niby po przedłużeniu zapewniał, że się cieszy, ale można było wyczuć, że tak nie do końca. Pewnie myśleli razem z agentem, że Legia rzuci na stół 100K € i "bidna" Wisła ochoczo to weźmie. Skoro za Pazdana poszło 700K, to za Sadloka powinno być minimum pół bańki, ale okoliczności są mało sprzyjające Wiśle.