Wyświetl pojedynczy post
TS&ZKS
Senior Member
 
Od: 10.2014

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22508
Stary 03.07.2015, 13:19
Pismo wysłać musiał bo inaczej nie mogłby rozwiązać kontraktu. Klub od otrzymania pisma ma dwa tygodnie.
Kontrakt przedłużył, bo nie miał możliwości grać w innym klubie wiec logiczne jest że lepsza taka praca niż bezrobocie. Pojawiła się oferta lepsza więc chce zmienić prace. Takie są realia.
Nie bronie go, ale go rozumiem. Ja mając do wyboru prace, gdzie może dostane wypłatę za poł roku, a może nie i majać oferte z innej firmy, gdzie wypłatę będę otrzymywał co miesiąc w terminie wybrałbym tę drugą opcje. Oczywiście nie ma porównania co do moich zarobków, a zarobków Sadloka, ale jednak co by nie mówić ten hajs po prostu mu się należy za wykonaną prace i tyle. I nie ważne, że ma za co żyć, że zarabia dużo. Zarabia tyle ile zaproponował mu pracodawca po negocjacjach z nim. Dla niego Wisła to jest tylko pracodawca więc nie ma co oczekiwać od niego (i od 85% kadry), że będzie grał za frajer bo tego oczekują kibice, bo Wisła jest najważniejsza. Dla nas kibiców jest, ale dla zawodników jest zwykłą pracą, za którą oczekują wypłaty w terminach.
Akurat nasi zawodnicy już wykazali się OGROMNĄ cierpliwością.
Zastanawia mnie tylko jedno. Gaszynski twierdzi, że za jego kadencji wypłaty są regularne. Ale czy jest tak do końca? Czy po prostu próbuje rządzić tradycyjnie jak większość polskich władz, tłumacząc się że:TO WINA POPRZEDNIKÓW, ja musze po nich sprzątać.
Odpowiedz cytując