[QUOTE=Krotochwila;1406602]
As napisał(a):

No wlasnie wg mnie fakt, ze facet od poczatku kontraktu w Wisle mial placone z opoznianiami mimo tego nie foszyl tylko gral. Raz lepiej raz gorzej ale gral. zakladam, ze wszystkie poprzednie przesuniecia splaty wynagrodzenia odbywaly sie w gabinetach.
Teraz przaszla oferta za niego a klub ja odrzucil mimo dlugu wobez zawodnika. Naprawde dziwne by bylo gdyby sie Sadlok nie w....il.
Poza tym, skad wiesz, ze nie byl u prezesa w gabinecie z dziesiec razy zanim zedydowal sie na taki krok? More najpierw probowal sie dogadac ale trafil na sciane?[/QUOTE]
Ponawiam więc: jeśli to Gaszyński skrewił, nie mam do Sadloka pretensji.
|
Trudno mieć do Gaszyńskiego pretensję o cokolwiek w tej sprawie. W klubie nie ma pieniędzy i długo nie będzie. To nie on zapracował na to, co obecnie się dzieje. Coś takiego, jak z Sadlokiem musiało się prędzej lub później zdarzyć. Sam zawodnik nie musi być święty i ma prawo mieć dość. Smutna sytuacja...