|
[QUOTE=As;1406600]No wlasnie wg mnie fakt, ze facet od poczatku kontraktu w Wisle mial placone z opoznianiami mimo tego nie foszyl tylko gral. Raz lepiej raz gorzej ale gral. zakladam, ze wszystkie poprzednie przesuniecia splaty wynagrodzenia odbywaly sie w gabinetach.
Teraz przaszla oferta za niego a klub ja odrzucil mimo dlugu wobez zawodnika. Naprawde dziwne by bylo gdyby sie Sadlok nie w....il.
Poza tym, skad wiesz, ze nie byl u prezesa w gabinecie z dziesiec razy zanim zedydowal sie na taki krok? More najpierw probowal sie dogadac ale trafil na sciane?[/QUOTE]
Ponawiam więc: jeśli to Gaszyński skrewił, nie mam do Sadloka pretensji.
|