funkykoval napisał(a):

Rozumiem, że jak w robocie pracujesz na pół gwizdka, a szefto zobaczy, to nie masz problemów tylko kasa się zgadza, a za opierdalanie się dostajesz jeszcze premię?
Sadlok niczym specjalnym się nie wyróżniał w ubiegłym sezonie, więc moim zdaniem wypłacić należności i sprzedać komukolwiek w Wiśle Sadloka nie widzę.....
|
Po pierwsze nie widzialem zeby Sadlok dostawal jakies oficjalne upomnienia od klubu za brak zaangazowanie. (pudlo)
Jesli byli niezadowoleni to mogli przystac na oferte Legii (co za frajerzy chcieli kupic takiego cieniasa >ironia<) albo zaproponowac rozwiazanie kontraktu.
Nic takiego nie bylo wiec mieli swiety obowiazak mu zaplacic.
Jesli sie opierdalam w pracy to pracodawca moze dac mi nagane, pozabawic premii albo zwolnic. Natomiast jesli nie ma do mnie zastrzen to oczekuje normalnej wyplaty na czas!