Wyświetl pojedynczy post
As
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Z rekawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#71231
Stary 03.07.2015, 09:59
Krotochwila napisał(a):Wyświetl post
Mam wrażenie, że niektórzy z Was tkwią w bardzo dziwacznym, onirycznym miejscu, w którym piłkarze grają za obietnicę nieśmiertelności w pełnych wdzięczności wspomnieniach fanów a dożywotnia gra w Wiśle jest marzeniem każdego piłkarza od Karpat po Copacabanę.
Obudźcie się.

Sadlok załatwia sprawę w mało elegancki sposób i klasy w tym za grosz. Ale zróbcie sobie takie ćwiczenie intelektualne. Jest 2005 rok. Jesteśmy najbogatszym klubem w Polsce, Sadlok gra w Ruchu Chorzów, w którym raz mu płacą a raz nie. Robi więc podobny numer Ruchowi i przechodzi do nas. I co? Me likey?
Dlaczego w malo elegancki sposob? Od kiedy to domaganie sie swoich uczciwie zarobionych pieniedzy jest nieeleganckie? Malo eleganckie to jest zwlekanie z zaplaceniem ludziom za prace i w tym samym czasie blokowanie im mozliwosci awansu zawodowego i finansowego.
Widze, ze sporo ludzi sie tutaj mija z logika, Sadlok grajac do tej pory w takich warunkach majac placone co 3 - 4 miesiace zachowal sie conajmniej elegancko.
Przeciez nie jest tak, ze klub dopiero teraz zaczal mu wisiec kase. Poprostu pojawila sie opcja transferu, Wisla postawila veto (mimo iz wisza mu pieniadze!!!) wiec zrobil to co kazdy z nas zrobilby w sytuacji gdyby my firma nie placila wyplaty.

Zanim zaczniecie jechac po Sadloku to sobie odpowiedzcie na jedno pytanie, kto z was zachowalby sie inaczej gdyby mial placone w obcenej firmie raz na 3 miesiace a mial opcje isc do innej firmy gdzie dodatkowo zarabialby wiecej?
Odpowiedz cytując