PiVoSH92 napisał(a):

|
Gdyby dało się 2-3 razy na rundę zmienić miejsce siedzenia na inny sektor (oczywiście z ew. dopłatą przy zmianie na droższy i bez oddawania kasy przy zmianie na tańszy) to karnet sezonowy byłby już mój. Czy klub nie mógłby o tym pomyśleć? Znam sporo osób z mojego środowiska, które mają ten sam problem - przyjeżdża rodzina czy znajomi z gatunku tych Januszowatych, więc na C z nimi nie pójdzie, a karnetu na E kupował nie będzie...
|
Nie mógłby. Bo kibic jest u nas znakowany jak bydło ma wypalony numerek i finito, ale większości to nie przeszkadza...bo to w imię bezpieczeństwa.
Co tam zmiana sektora, wystarczy, że siądziesz dwa rzędy wyżej i już zgodnie z regulaminem jesteś przestępcą łamiącym zasady, tragikomedia...