|
Stolarski kiedyś był kapitanem reprezentacji rocznika 96. Więc mimo wszystko regres, ale pewno w dużym stopniu bylo to spowodowane kontuzjami. Stolarski miał szansę stać się niezłym zawodnikiem, ale odkąd go z prawej pomocy na prawą obronę, czy defensywnego pomocnika zaczęto stawiać, przestał sobie radzić. A szkoda go. Transfer zaś do Lechii pokazał tylko jego miejsce w szeregu. W Wiśle chociaż coś grywał.
Co do Zająca, to zastanawiam się, jak on teraz poradzi sobie z rachunkami za paliwo. Z Krakowa do Kielc jest chyba dalej niż do Myślenic. Chyba, że stać go na zakup drugiego mieszkania. Bo nie wierze, że byłby w stanie wpaść na to, że da się żyć po kosztach? W Wiśle przecież nie wpadł na to, że można z kolegami do klubu dojeżdżać.
|