Zdanie Cupiała na ten temat (akademii i inwestowania w młodzież) jest jasne i klarowne. - Wyszkolenie młodego zawodnika kosztuje. A ostatecznie i tak pojawi się agent, który zamąci w głowach temu chłopcu, jego rodzicom, trenerowi i prezesowi. To ja wolę postawić na zawodnika z zagranicy, który bywa tańszy i mniej z nim kłopotu - mówi.
W świetle wydarzeń z Zającem nic dodać, nic ująć. Słowa Cupiała z 2013 roku -
http://www.orange.pl/kid,4000003306,...e,article.html