zim zum napisał(a):

|
A jakie to wielkie tuzy sa u nas teraz w środku ? Niewiadoma Popović. Niewiadoma Crivelaro oraz przeciętny Uryga i ewentualnie wariant-nieporozumienie z Boguskim albo Jankowskim. Ot cały środek Wisły.
|
Nie ma co przeginać w drugą stronę. Popović był gwiazdą pierwszej ligi, a przeciętny Uryga to jednak przeciętniak na poziomie ekstraklasy.
To podobnie jak z Zającem - "przeciętny" Boguski wciąga go jak na razie nosem. Wracając do niego - widać, że nie chodziło o pieniądze, tylko o strach przed konkurencją, ew. uroiło mu się, że w rok podbije ekstraklasę a potem już Juventus albo Chelsea. W obu przypadkach - dobrze się stało. Nie potrzeba nam kolesi słabych psychicznie albo takich, którym się gotuje pod kopułą. Taki Kuczak zrobił dobre wrażenie w sparingu głównie dlatego, bo się nie spalił i spokojnie trzymał poziom.
gdsmk napisał(a):

|
Dziwi natomiast, że ciągną Czekaja, o którym ten sam człowiek powiedział, że wieloletnie zaniedbania szkoleniowe uniemożliwią mu skutecznie grę na wysokim poziomie ligowym.
|
Michał to był podobno wielki talent, grał dużo w młodzieżówkach. W sumie - nie skreślałbym go jeszcze, wszyscy trenerzy Wisły (od Kulawika, przez Smudę po Moskala) coś w nim jednak widzą. Cudów się nie spodziewam, ale może coś jeszcze z niego będzie?
Największym wygranym transferu Zająca wydaje się Kuczak, chociaż nie jest powiedziane, że i tak nie wygryzłby go ze składu. Trzeba trzymać za chłopaka kciuki.