Jeśli faktycznie Zając zdupił do Korony, to tylko dlatego, ze bał się konkurencji u nas. Chce grać, zobaczył jacy piłkarze przyszli i obiektywnie stwierdził, że jest za słaby na 1 plac. Poszedł tam gdzie ma szanse grać. Nie nasza wina, że gość albo jest za słaby w rzeczywistości, albo boi się rywalizacji (słaby w głowie). A takich słabych psychicznie gości to my mamy aż za dużo, więc goodluck and goodbye
