|
Stolarskiego bym nie porównywał z Zającem. Pójście do Korony to krzyżyk na drogę. Chłopak miał taką szansę na grę w klubie którym się wychował a spierdziela do wroga.
Ponoć zaważyło długość kontraktu. Wychodzi że chłopak nie wierzył chyba że coś przez rok pokaże w Wiśle skoro wybrał 2 lata w Koronie niż 1+3 u nas.
|