|
Krzyż na drogę Panie Zając. Jeszcze Pan zapłaczesz.
Ciągle dźwięczą mi w uszach słowa Kosowskiego, że przez złych ludzi jego kariera potoczyła się tak, a nie inaczej. Tyle, że Kosowski coś sobą prezentował i ci źli doradcy mieli przynajmniej podstawy mącić mu w głowie. A tu zasrany gnojek nic wielkiego nie pokazał i wielkie fochy przez pieprzonego menago...
|