|
Jeśli rzeczywiście dziś miały być te rozmowy i nic z nich nie wyszło, to szkoda, bo trener Moskal mówił, że chce mieć tego chłopaka w drużynie. Rzeczywiście wygląda na to, że jakiś manager myśląc o procencie dla siebie namieszał chłopakowi w głowie i on chce JUŻ, TERAZ zarabiać dużo. I pewnie dostanie więcej w jakimś Piaście czy innej prowincji... ale na transfer do Piasta mógłby liczyć zawsze - nawet jakby mu się w Wiśle nie powiodło. A jak mu się nie powiedzie w Piaście, to będzie w zasadzie koniec "wielkiej kariery".
|