TS&ZKS napisał(a):

|
Nie no porównywać Zająca do Małeckiego to już sory ale grube przegięcie. No weź sobie jaj nie rob. Mały nawet po kontuzji przebija o 2-3 poziomy Zająca. A powiedzmy sobie szczerze, że Mały nie błyszczy, Niech to Ci powie co sądze o tym "wielkim" talencie Zającu, który według swego myślenia zasługuje na pensje równą albo i wyższą niż Brożek, Głowa itp.
|
Dokładnie o tym piszę. "Mały" nie błyszczy (do tego miał poważną kontuzję), ale stawianie między nimi znaku równości jest po prostu śmieszne. Niech Zając pokaże, że w ogóle nadaje się do bycia choćby przeciętniakiem w ekstraklasie, to będzie co porównywać. Na razie był tylko pachołkiem, który każdy z przeciwników nakrywał czapką oraz któremu odbierał piłkę jak i kiedy chciał.
Tu nie chodzi o Zająca, bo podobne pierdoły czytałem o Czekaju, Urydze, Lechu, Stolarski, Leszczaku... Długo by wymieniać.
Tak - tańsi, ale to by było na tyle.
Ja mam nadzieję, że nie będzie ciągnięcia Zająca za uszy przez Moskala. To się źle skończy dla samego trenera, jak i dla Wisły.