As napisał(a):

Mysle, ze najlepiej by bylo gdyby ludzie nie byli tak bardzo przywiazani do numeru siedzenia widniejacego na karnecie. Jesli masz miejscowke naprzyklad na E24 to przeciez nie ma wielkiej roznicy z ktorego dokladnie siedzenia ogladasz mecz. to jednak mrzonka bo ludzie sa uparci...
Byc moze powinno sie zatem wydzielic sektor na ktorym nie obowiazywalaby numeracja - cos jak na niektorych seansach w kinie. mialoby to dodatkowy plus w postaci ludzi przychodzacych na mecz wczesniej aby zajac sobie miejsca tak aby siedziec razem ze znajomymi.
|
nie ludzie sa uparci...po to kupuje karnet z nr miejsca,ze gdy idziemy w grupie osmiu osob to siedzimy razem.i nie musze tak jak kiedys przychodzić 1,5 godz przed meczem żeby siedziec razem z kumplami.natomiast mozliwośc "przebukowania" karnetu na inne miejsce jest jak najbardziej sensowna