wolfy napisał(a):

|
Mają, tylko muszą ją wykorzystać. Ale jeśli Zając pierwsze co robi, to idzie upominać się o pieniądze, bo mu 4 koła na życie nie starcza, to nie rokuje to zbyt dobrze. Wystarczy, że zagra kilka dobrych meczy i na bank zgłosi się po niego jakiś frajer z zagranicy proponując kilkudziesięciokrotność tej sumy. Kluczem jest tutaj - kilka dobrych meczy. Bo on na razie nie potrafił się przebić do składu nawet w charakterze rezerwowego...
|
Niestety, taka jest mentalność polskich młodych kopaczy i niestety przez to boss ma takie podejście do ich szkolenia.